Od capoeiry do leśnego przedszkola – Wywiad

mar 23, 2019

Z Pawłem Galińskim wychowawcą w jednego z leśnych przedszkoli  rozmawia Dariusz Matusiak

DM. Jako instruktor capoeiry zajmujesz się na co dzień sztukami walki oraz trenowaniem dorosłych i dzieci. Co sprawiło, że trafiłeś jako wychowawca do leśnego przedszkola?

PG. Moja praca z dziećmi zaczęła się właśnie od prowadzenia treningów capoeiry dla dzieci, gdzie Capoeira Angola jest sztuką wieloaspektową łącząca elementy tańca, teatru, muzyki, sztuki walki, ale też jest to nauka bycia w grupie. Następnie, przez rok, byłem opiekunem (nianiem?) dla 2-letniego chłopca. Gdy w internecie przypadkowo trafiłem na ogłoszenie pracy w leśnym przedszkolu, od razu wiedziałem, że to coś dla mnie

DM.W przedszkolach bardzo rzadko można spotkać mężczyzn jako wychowawców.  Czy nie miałeś wewnętrznych oporów, aby pracować z 4-6 letnimi dziećmi?

PG.Nigdy nie pojawiła się w głowie taka myśl. Po za tym od zawsze lubię przełamywać stereotypy 😊

DM. Las jest miejscem fascynującym dla dzieci, w którym i wyobraźnia oraz potrzeba badawcza daje wielkie pole do popisu.

PG. Wpływ lasu na dziecko jest wieloaspektowy. Przede wszystkim las daje możliwość codziennego poznawania świata używając wszystkich podstawowych zmysłów. Kolejną ważną rzeczą jaką daje przestrzeń lasu jest niekończące się pole do rozwijania kreatywności. W lesie, gdzie nie ma zabawek, które są już czymś konkretnym, wszystko może być wszystkim, czyli możliwości patyka ograniczone są tylko wyobraźnią dziecka. Następną ważną dla mnie rzeczą jest rozwój fizyczny dziecka. Poruszanie się w lesie wymaga większego i bardziej zróżnicowanego zakresu ruchu, co naturalnie wpływa na rozwój motoryczny dziecka .

Po za tym głęboko wierzę iż życie w harmonii z naturą kształci takie cechy jak szacunek, uważność, empatia i szeroko pojęty spokój ducha.

DM. Las też jest miejscem dość niebezpiecznym, gdzie można nadziać się na gałąź, spaść do wykrotu czy skąpać w strumieniu. Jak radzisz sobie z takimi sytuacjami?

PG. Uważam, iż las nie jest bardziej niebezpieczny niż przestrzeń miejska, gdzie wszystko jest w ciągłym ruchu i pośpiechu. Wydaje mi się, że ludzie w miastach mają większe tendencje do życia w dużym stresie, co jest, moim zdaniem, największym niebezpieczeństwem i na pewno wpływa na dzieci. W mojej pracy poważne wypadki zdarzają się bardzo rzadko, a takie codzienne, małe wypadki jak np. potknięcie się traktuję po prostu jako naukę poprzez błędy. Po za tym zawsze ostrzegamy dzieci przed potencjalnym, większym niebezpieczeństwem.

DM. Czy były jakieś momenty trudne, w których wątpiłeś w trafność swej decyzji?

PG.W każdej pracy pojawiają się momenty trudne, nie inaczej jest w przedszkolu leśnym. W trafność swojej decyzji nie wątpiłem nigdy, choć nie ukrywam, że największym wyzwaniem jest okres zimowy.

DM. Jak wygląda dzień w przedszkolu, gdy wędrujecie do lasu?

PG. Dzień w przedszkolu rozpoczynamy od zbiórki dzieci. Następnie jest krąg śniadaniowy, podczas którego każdy ma przestrzeń do wypowiedzenia się. Na takim kręgu przedstawiamy też plan dnia. W lesie spędzamy do 4 godzin dziennie. Wierzymy w moc spontanicznej i swobodnej zabawy, ale też organizujemy różne zajęcia rozwojowe.

DM. A gdy pada deszcz, to dzieci się nudzą?

PG. To zależy od typu deszczu i jego długości. Ogólnie to dzieci uwielbiają bawić się wodą i w wodzie 😊

DM. Czy są takie wyzwania, przed którymi stają dzieci w leśnym przedszkolu, gdzie szczególnie ważna jest rola mężczyzny?

PG. Nie dostrzegam jakichś szczególnych ról, które spełniam jako mężczyzna w edukacji. Wiem tylko, że świat nie jest złożony tylko z kobiet. Pewnie moglibyśmy doszukać się jakichś zajęć bardziej męskich czy bardziej żeńskich. Ciekawe też pewnie byłoby zapytać dzieci, co lubią robić ze mną, a co z moimi koleżankami z zespołu. Uważam, że obecność mężczyzny w edukacji przedszkolnej jest ważna właśnie z powodu zapewnienia równowagi w kontakcie z dorosłymi.

DM. Czy polecałbyś  pracę wychowawcy w przedszkolu leśnym innym mężczyznom, którzy chcieliby pracować z dziećmi?

PG. Jak najbardziej! Mężczyzno, praca z dziećmi jest super! A praca w codziennym kontakcie z naturą jest nadzwyczaj satysfakcjonująca. Ciężko mi teraz przywołać przyjemniejszą pracę niż ta w przedszkolu leśnym.

DM. Dziękuję za rozmowę.

Kontakt

fsc@cofund.org.pl

Anna Szkiruć-Kostrzewa - FFW, tel:. 692 487 524
Ewa Kaliszuk - Fundacja Królowej Świętej Jadwigi, e-mail: kaliszuk.ewa@gmail.com
Rafał Ryszka - WSW, e-mail: ryszka@gmx.net

Wszystkie prawa zastrzeżone © Forest School Center

Skip to content